Zrobienie dobrego kalendarza niewiele różni się, od stworzenia dobrze oprawionej książki. Niewielkie różnice, które się pojawiają biorą się najczęściej z tego, jak używa się kalendarza, a jak książki. Kalendarz musi być ogromnie wytrzymały i wykonany z materiału niewrażliwego na przetarcia.
Książkę, nawet jeżeli mamy ochotę czytać nie tylko w domu, używamy przez niewielki czas. Nawet najgrubszych pozycji nie czyta się dłużej niż 2-3 miesiące. Kalendarz jest z nami przez cały rok i jest nieustannie wkładany i wyjmowany z toreb, plecaków i wertowany. Dlatego książki mają trochę inną specyfikę niż kalendarze książkowe producent musi zadbać o to, żeby oprawa kalendarza była jak najbardziej uodporniona na plamy i przetarcia. Dodatkowo musi bardzo dobrze przytwierdzić kartki kalendarza do grzbietu. Kalendarz jest bardzo często wertowany w tę i z powrotem i właściwie tylko jeżeli kalendarz jest szyty możemy mieć pewność, że nie odpadną nam strony po paru miesiącach.
Często producent kalendarzy książkowych, żeby zadbać o większą sprzedaż i konkurencyjność swoich kalendarzy umieszcza w nich dodatkowe strony. Takie jak na przykład tabele imienin, mapy świata, rozkładane plany na cały rok lub przeliczniki miar i wag. Dzięki temu osoba wybierająca taki kalendarz, wie, że oprócz kartek, na których może umieścić istotne wydarzenia, ma także wiele przydatnych informacji bez przerwy pod ręką. Kalendarze książkowe mają też przeważnie wstawiony kawałek materiału, który pozwala założyć go na właściwej stronie. Przeważnie są też skompletowane z kartek, które mają perforowane rogi, które usuwa się z nieaktualnych stron i w ten sposób można bez problemu otworzyć kalendarz na dobrej stronie. Dzięki takim sprytnym rozwiązaniom producenci próbują wyróżnić swoje produkty i wyprzedzić konkurencję.